Rodzina Rulczyński

Kronikę Rodziny opieram głównie na przekazie ustnym otrzymanym od mojej mamy Heleny de domo Rulczyńska, ojca Władysława Jeneralczyka ale również od starszych sióstr mojej mamy, ciotki Józefy Rulczyńskiej, ciotki Zofii Michalskiej de domo Rulczyńskiej.

Dziadek : Ignacy II urodzony 02.03.1853 w Ryczywole, syn Ignacego I i Marianny z Piechockich zmarł prawdopodobnie w 1919 wskutek zapalenia płuc w pandemii grypy „hiszpanki”  MójDziadekIgnacyRulczynski
Babcia : Alwina, Fryderyka de domo Gerke urodzona 23.06.1853 w Tarnowo (Podgórne), zamieszkała w Garbatce, córka Johanna Gerke i Karoliny z Durterhoft’ów z Garbatki, zgonu dokładnej daty brak, z akt meldunkowych mojej Mamy wynika rok 1927 lub 1928. OMojejBabciAlwinie

Ślub : 03.02.1891 w Rogoźnie(Rogazen) AlwinaIgnacy oraz Translacja

Ich dzieci : Marianna, Magdalena 21.07.1894 – 28.06.1975, Józefa (Gertrud) 02.03.1896 – 25.06.1970, Antoni 26.10.1898 – 19.09.1941, Zofia(Sofie) 05.09.1902 – 08.12.1983, Helena (Lunia) 02.10.1908 – 15.01.1963 (moja mama). RulczynskiFam

Mieszkali : Ryczywół (Ritschenwalde), Zawady, Rogoźno (Rogazen), Rzeźnicka 7, powiat Obornicki (Obornik Bezirk), Ziemia Wielkopolska (Provinz Posen)

Dziadek Ignacy II, wykonywał zawód rodzinny rafinera (raffinierer) po ojcu Ignacym Rolczyńskim I, następnie był wielobranżowym kupcem (vielehädler), potem handlowcem (handelsmann). Odwiedzał okoliczne jarmarki gdzie prowadził handel hurtowy i detaliczny, asortymentem stosownie do pory roku i okazji. Zwłaszcza prowadził skup i załadunek gęsi na eksport do Prus. W dokumentach urodzenia Marianny Magdaleny, był określony kupcem wielobranżowym (vielehädler), w karcie Wujka Antoniego i Ciotki Zofii dziadek występuje jako handlowiec (handelsman) a w dokumencie metrykalnym mojej Mamy Heleny był określany ponownie rafinerem (raffinierer). MójDziadekIgnacyRulczynski

Marianna, Magdalena najstarsza i najukochańsza Ciocia Marysia. Całe dorosłe życie spędziła w Odolanowie nad Baryczą. Pozostała panną ale wychowała 5-ro dzieci jako niania oraz gospodyni dużego domu i gospody Hottelbetter  Bloch, Adellnau (Odolanów) przy Krotoszyńskiej 2.

Józefa moja Chrzestna Matka jednocześnie oschła i miła osoba, wg. relacji Mamy najbardziej podobna z wyglądu i charakteru do Babci Alwiny. Pedantyczna i wymagająca, pozostała niezamężną. Z akt meldunkowych wynika że w 1919 zamieszkała w Poznaniu.

Antoni Powstaniec Wielkopolski spod Budzynia i Chodzieży, kolejarz (konduktor II klasy, kierownik pociągów), umieszczony na pruskich listach proskrypcyjnych, aresztowany w pierwszych dniach II wojny we wrześniu/październiku 1939 roku (pacyfikacja, akcja „Tannenberg”), więziony w Mauthausen-Gusen i w 1941 roku w operacji „14 f 13” zamęczony w Schloss Hartheim jako ośrodku eksterminacji „szczególnie niebezpiecznych dla III Rzeszy” . Żonaty ca 1929 z Marią de domo Skrętna, ojciec trojga Felicji z męża Mytykowskiej oraz bliźniąt Wandy i Edwarda (mojego kuzyna, z zamiłowania elektryka oraz radiowca). AntoniRulczynskiHartheimW1941 oraz tannenbergaktion

Zofia od dzieciństwa najbardziej związana i zaufana mojej Mamy Heleny. Z akt meldunkowych wynika że w 1921 zamieszkała w Poznaniu. Była blisko Mamy jak tylko pamiętam ale i w wielu wcześniejszych sytuacjach, również w 1939 roku w Łucku podczas i po wakacjach z Heleną i Danusią, po 17 września 1939 – wkroczeniu Sowietów, także podczas ucieczki i tułaczki. ExodusZŁucka Zamężna ze Stanisławem Michalskim z Łodzi. Oboje bardzo mili i życzliwi, pozostali bezdzietni i może dlatego do nas przylgnęli, traktując jako najbliższych, jak własne dzieci.

Mamy Heleny najstarsze chronologicznie relacje, pochodzą z okresu szkolnego dzieciństwa. Rulczyńscy zamieszkiwali wtedy w Rogoźnie Wlkp w pobliżu tamtejszego jeziora. Helenka urodziła się w znaku wagi (2 października 1908) w Ryczywole. Rulczyńscy zamieszkiwali kolejno w Zawadach, Ryczywole i Rogoźnie zawsze w powiecie obornickim Wielkiego Księstwa Poznańskiego i Prowincji Poznańskiej. Lata szkolne Helenki przypadały na okres największej germanizacji, działalności Bismarcka i „Hakaty”. Opowiadała wielokrotnie, Ona i Zofia o nauczycielu hakatyście, który biciem trzciną po głowach i rękach, wymuszał modlitwę w języku niemieckim. Opowiadała również o latach młodzieńczych, przepłynięciu wzdłużnym jeziora Rogozińskiego (ca 4,5 km), działalności w Sokole i chórze parafialnym. Z akt meldunkowych wynika że Mama w 1928 zamieszkała w Poznaniu w wieku 20 lat, prawdopodobnie było to wkrótce po śmierci Babci Alwiny.

Następny blok fotografii pochodzi ze zbiorów mojej mamy Heleny i jej starszej siostry Zofii, cioci Zosi. Są tu zdjęcia Heleny z przyjaciółmi na kajakach, podczas plażowania nad jeziorem Rogozińskim po pływaniu, grupa Sokoła w lesie w Potulicach oraz zdjęcia z Poznania z okresu panieńskiego. Ulubionym sportem mojej mamy było pływanie i kajakowanie. Dumna była z wygranej w zawodach pływackich na jeziorze Rogozińskim, wtedy przepłynęła dystans ca 4,5 km wzdłuż jeziora. Uprawiała również gimnastykę w Sokole oraz strzelectwo z łuków.

Więcej o Rogoźnie, mieście słynnym z Historii czasów króla Przemysława II, rodzinnym gnieździe rodziny Rulczyński, proszę czytaj w moim znacznie szerszym rozdziale blogu – opracowaniu : RogoźnoWlkp/

Następny blok fotogramów to Dokument Urodzenia cioci Zosi Michalskiej de domo Rulczyńska o którym powyżej wspominałem. Wystawiony w Poznaniu w 1938 roku. Ponadto fotografie moich kuzynów Wandy i Edwarda Rulczyńskich, bliźniąt dzieci Antoniego i Marii de domo Skrętna. Część pochodzi z dzieciństwa część z lat 50′ tych, także współczesne wykonane po 2000 roku.

© copyright by Wojciech Kazimierz Jeneralczyk